W dobie nowoczesności zastosowanie innych niż bezpośrednie, kanałów dystrybucji jest nie tylko pożądane i możliwe, co konieczne. Wielu przedsiębiorców w chwili obecnej nie wyobraża sobie prowadzenia działalności bez wykorzystania takich narzędzi jak telefon czy Internet. Skupmy się dziś na roli, jaką pełni telefon w biznesie. W tym względzie koniecznie należy powiedzieć o telemarketingu.
Pod pojęciem tym należy rozumieć specjalny sposób wykorzystania telefonu w działalności biznesowej, a właściwie w prowadzeniu typowych dla marketingu działań. Telemarketing polega na uruchomieniu w firmie linii telefonicznych, które służą do komunikacji z Klientem. Co więcej, takie działania, a raczej strategia działania, polega równocześnie na opracowaniu kompletnej technologii nawiązywania tego rodzaju kontaktów.

Telemarketing na gruncie polskim rozwinął się stosunkowo późno, ale jednocześnie telefon od chwili jego upowszechnienia był narzędziem pracy w firmach i instytucjach. Nie można jednak powiedzieć, że wykorzystywanie w jakikolwiek sposób telefonu w przedsiębiorstwie jest już telemarketingiem. Konieczne jest, aby nadawać lub odbierać za pośrednictwem telefonu pewne wiadomości do Klientów albo od Klientów. Wtedy dopiero można mówić o telemarketingu jako takim.
W działaniach polegających na telemarketingu można mówić o wielu czynnikach, wskazujących na ten mechanizm marketingowy. W obrębie telemarketingu można mówić o rozwiązaniach typu call center, służących do zarządzania ruchem telefonicznym, o wykorzystywaniu baz danych do gromadzenia informacji o rozmówcach i późniejszym zarządzaniu tymi informacjami, a także o wykorzystywaniu procedur w organizacji pracy osób wykonujących telefony i odbierających je.
Prowadząc działalność gospodarczą można stosować różne rodzaje telemarketingu, wśród których wyróżniamy:
- Telemarketing in-bound – jest to telemarketing bierny, polegający na odbieraniu połączeń przychodzących od klientów,
- Telemarketing out-bound – jest to telemarketing aktywny, polegający na wykonywaniu połączeń wychodzących do klientów,
- Telemarketing B2B – czyli business-to-business, jest to telemarketing prowadzony w modelu firma do firmy,
- Telemarketing B2C – czyli business-to-consumer, jest to telemarketing prowadzony w modelu firma do konsumenta,
- Telemarketing wewnętrzny, prowadzony w firmie,
- Telemarketing zewnętrzny, prowadzony w ramach outsourcingu, gdzie centra telemarketingowe są zlokalizowane poza firmą i działają na jej zlecenie.
Najbardziej istotny podział z punktu widzenia prowadzenia przez firmę telemarketingu jest rozróżnienie na telemarketing bierny i aktywny. Bierny telemarketing jednoznacznie kojarzy się ze standardową infolinią uruchamianą w przedsiębiorstwie. Powinna mieć ona bezpłatny numer albo tylko częściowo płatny. Podstawową funkcją infolinii jest udzielanie informacji dzwoniącym. Z kolei, telemarketing aktywny ma najczęściej na celu sprzedaż produktów i usług klientom za pośrednictwem telefonu. Umowy sprzedaży są zawierane wówczas przez telefon.




30 komentarzy
#1simon17 kwietnia 2011, 01:58
Miałem do czynienia z call center- Te działania mają sens jedynie przy wysokim wyszkoleniu pracowników i przy wysokiej ich motywacji. Słabo opłacani pracownicy call center nie wywiązują się za swojej obowiązków, robią dużo by uniknąć właściwej pracy- nie ma się co dziwić, przy stawce 7.5 na rękę ; )
#2audytor18 kwietnia 2011, 23:01
W szczególności call centr’a zatrudniające studentów, którzy brak wiedzy nadrabiają umiejętnościami zbywania klientów. Ostatnio, gdy rozmawiałem z jednym z telemarketerów Plusa i poprosiłem go o podanie numeru konta, na które mam przelać pieniądze za abonament zaczął on dyktować mi słownie owy numer – kpina ! Wystarczy, że się pomyli, a pieniądze pójdą w kosmos, a mi wyłączą telefon w związku z brakiem wpłaty (dostawałem ostrzeżenia ze względu na bardzo wysokie rachunki – bywało i tak, że płaciłem 2-3 razy w miesiącu, bo grozili mi wyłączeniem telefonu – bali się, że nie zapłacę tak dużych rachunków). Gdy poprosiłem pracownika call center o przesłanie mi SMS’em z systemu owego numeru konta bądź wysłanie e-mailem, zostałem poinformowany, iż nie ma on takich możliwości. Wówczas poprosiłem o podanie danych osobowych w celu stworzenia lepszych warunków pracy – nie zdążyłem skończyć zdania – rozmowa została zakończona.
#3Sergiusz25 kwietnia 2011, 11:24
W dzisiejszych czasach telefon pełni wiele funkcji, dlatego „wprowadzenie” go do marketingu było tylko kwestią czasu. W mojej opinii to o wiele wygodniejsza i przyjemniejsza forma pracy, chociaż jest wiele spraw, które lepiej rozwiązywać osobiście.
#4knighteq25 kwietnia 2011, 14:24
Telefon? niezbędna rzecz!
#5patryykk1625 kwietnia 2011, 14:35
telefon w tych czasach jest bardzo i to bardzo potrzebny :)
#6Michał25 kwietnia 2011, 15:06
telefon jest potrzebny :D
#7michal88sjz25 kwietnia 2011, 18:28
Rzeczywiście ułatwia pracę
#8pokooj3628 kwietnia 2011, 15:18
zamiast określenia „telemarketing” wolę „telefoniczna obsługa klienta”, nawet jeśli cc przez telefon sprzedaje; w Polsce telemarketing ma zdecydowanie negatywny wydźwięk, do tego – paradoksalnie – ma naprawdę niewiele wspólnego z marketingiem, a jest raczej częścią sprzedażową albo usługową.
#9michal88sjz28 kwietnia 2011, 16:43
Dobry artykuł
#10comandoo11 maja 2011, 16:01
fascynujący artykuł…
#1188luker3 maja 2011, 11:01
Niestety, w Polsce wciąż telemarketing, szerzej telepraca jest mało popularna :(
#12-pccking9 maja 2011, 16:46
też mi się źle kojarzy słowo telemarketing :P
#13-pccking9 maja 2011, 16:48
Choć po przesłuchaniu tej rozmowy to się uśmiałem …”to jest przekaz myśli”
http://www.youtube.com/watch?v=6dyzWU8Cu9U
#1488luker9 maja 2011, 18:02
Praca za pośrednictwem internetu powinna być bardziej rozpowszechniona, możliwe, że za kilkadziesiąt lat ludzie w ogóle nie będą musieli wychodzić z domu by zarabiać :)
#1588luker9 maja 2011, 18:03
Odnośnie linku podanego w poście powyżej to trzeba powiedzieć, iż jest on „ciekawy”, a właściwie materiał video, którym się za nim kryje :)
#16-pccking10 maja 2011, 14:09
Praca za pośrednictwem internetu jest rozpowszechniona ale większość z ofert to są buble i naciągacze.
#17-pccking10 maja 2011, 14:10
co do linku to ciekawa śmieszna rozmowa z telemarketerem dlatego ja dałem:P
#1888luker22 maja 2011, 23:52
No niestety naciągaczy wciąż jest sporo :(
#1988luker22 maja 2011, 23:52
Trudno jest trafić na coś naprawdę wiarygodnego…
#20-pccking27 maja 2011, 22:14
dokładnie najgorsze są te łańcuszki z numerami kont bankowych oraz Ci naciągacze co oferują prace np składanie długopisów .
#21asdfgm6 czerwca 2011, 23:44
zdecydowanie zgadzam się, że w Polsce telemarketing jest negatywnie postrzegany, ale to sie powoli zmienia. kiedyś dzwoniący byli bardzo natarczywi, ale nie dziwne skoro mięli nakaz „3 krotnej namowy”, teraz powoli to sie zmienia i natarczywość znika, to powinno zachęcic ludzi do rozmawiania z telemarketerami.
#22grazka16 czerwca 2011, 11:19
Pośredni dostęp do klienta np. za pomocą telemarketingu odgrywa nie mniej ważną rolę niż bezpośredni kontakt. Często oszczędza czas zarówno klienta jak i przedsiebiorcy.
#23asdfgm21 czerwca 2011, 23:10
Ciekawa jestem na czym polega telemarketing wewnętrzny, szkoda że nie zostało to wyjaśnione.
#24-pccking26 czerwca 2011, 16:00
wydaje mi sie że telemarketing wewnętrzny to są osoby pracujące w danej firmie i ich zajęciem jest przedstawienie oferty o której mają pojecie największe gdyż są pracownikami tej firmy .
#25edytka112027 czerwca 2011, 19:47
Szkoda że rozwój telemarketingu w Polsce nastąpił tak późno, wiele dobrego wcześniej by wniósł .
#26asdfgm27 czerwca 2011, 22:15
No nie wiem, czy akurat dobrego, ale niewątpliwie, gdyby wcześniej został wprowadzony, dziś osiągnąłby wyższy poziom.
#27-pccking28 czerwca 2011, 18:33
Telemarketing nie mógł zawitać wcześniej do polski z wiadomych przyczyn :
Jedne z formy pokrewnej telemarketingu jednego z najstarszych w Polsce to może być telezakupy mango:P
#2888luker29 czerwca 2011, 14:50
Mógł być nawet w PRL-u, nie we wszystkim byliśmy zacofani
#29asdfgm29 czerwca 2011, 16:10
Oczywiście, że mógł by być, ale widać woleli się skupić na rozwijaniu innych rzeczy;)
#30-pccking29 czerwca 2011, 16:12
Mógł ale nie był.
Dodaj komentarz